Dziennik Gazeta Prawana logo

W kadrze naszych rywali jest piłkarz z trzeciej ligi

14 grudnia 2007, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska kadra nadal przebywa w Turcji. W Antalyi chłopcy Leo Beenhakkera mieli zagrać z drugoligowym Antalyasporem i reprezentacją Bośni i Hercegowiny. Polacy zmierzyli się jednak z młodzieżówką miejscowej drużyny, której wbili aż dziewięć goli. W sobotę też może być łatwiej, niż się spodziewano, bo w składzie drużyny z Bałkanów zagra m.in. piłkarz z tamtejszej trzeciej ligi.

Sobotni przeciwnik znów wygląda na mało wymagającego, więc nawet nasi "ligowi" zawodnicy nie powinni mieć problemów. Jednak chyba nie o to chodziło Leo Beenhakkerowi. Holender chciał sprawdzić nowych piłkarzy na tle lepszych rywali.

A w bośniackiej kadrze nie ma żadnego piłkarza, który grałby w niedawnych eliminacjach do mistrzostw Europy. Jest za to zawodnik z tamtejszej trzeciej ligi. Trenerzy nazywają tę kadrę reprezentacją olimpijską. Tyle że z igrzyskami niewiele ma wspólnego... To raczej zbiór piłkarzy aspirujących do pierwszej jedenastki narodowej. Zresztą tę "zbieraninę" firmuje nie pierwszy trener, Fuad Mazurovic, ale Senar Bajramovic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj