Jak coś się deklaruje, to potem trzeba się dostosować. Przekonała się o tym nasza najlepsza tenisistka. Agnieszka Radwańska obiecała, że zagra w turnieju w Antwerpii, ale potem zrezygnowała ze startu. WTA wlepiła jej karę - cztery tysięcy dolarów.
Od poniedziałku "Isia" miała biegać po kortach w Antwerpii. Została rozstawiona z numerem 7., ale do Belgii nie pojechała. Zamiast tego wzięła sobie wolne. To nie spodobało się organizatorom. Poskarżyli się WTA i organizacja ukarała Polkę grzywną w wysokości czterech tysięcy dolarów.
Agnieszkę Radwańską stać na to, żeby zapłacić. W tym roku zarobiła na kortach już ponad 175 tysięcy dolarów - przypomina "Przegląd Sportowy". Jej łączne zarobki w karierze to ponad 700 tysięcy dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|