Kibice Florida Panthers mogą odetchnąć z ulgą. Richard Zednik, któremu podczas niedzielnego meczu Olli Jokinen niechcący poderżnął gardło łyżwą już czuje się lepiej. Słowacki hokeista przeszedł operację i wraca do zdrowia. Zobacz jak niewiele zabrakło do tragedii.
Zdarzenie miało miejsce w trzeciej tercji meczu wyjazdowego z Buffalo Sabres. Richard Zednik upadł na łyżwę kolegi z drużyny Ollego Jokinena i zalał krwią. Od razu trafił do szpitala. "Jego tętnica szyjna zwisała jak niteczka" - opowiadała dr Sony Noor.
Na szczęście jego życiu nic już nie grozi. "Zednik nie jest przygaszony, chce rozmawiać. Jego pierwsze pytanie po zabiegu było następujące: kiedy będę mógł wrócić do treningu. Nie przewiduję długoterminowej kuracji" - dodała lekarz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|