Dziennik Gazeta Prawana logo

Real uwięził Dudka w Madrycie

1 marca 2008, 00:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polski bramkarz Realu Madryt Jerzy Dudek kilka tygodni temu mógł zmienić klub. Jak dowiedział się "Fakt", kupnem "Dudiego" byli poważnie zainteresowani działacze Tottenhamu Hotspur, ale na transfer nie zgodził się ani prezydent madryckiego klubu Ramon Calderon, ani trener Bernd Schuster.

To mógł być najdroższy transfer polskiego piłkarza w zimowym okienku. W połowie stycznia do siedziby Królewskich wpłynęła z londyńskiego klubu oficjalna oferta kupna Dudka, ale działacze z Madrytu szybko pozbawili Anglików złudzeń.

"Rzeczywiście, była konkretna oferta wykupienia mnie z Realu" - potwierdza informacje "Faktu" Polak. "Usłyszałem jednak, że w klubie są ze mnie zadowoleni i nie zamierzają mnie sprzedawać" - wyjaśnia Dudek.

Na pomysł ściągnięcia Dudka na White Hart Lane wpadł trener Tottenhamu Juande Ramos, który od dawna nie jest zadowolony z dyspozycji Paula Robinsona. Hiszpański trener zdawał sobie sprawę, że w decydujących meczach Pucharu UEFA tak doświadczony bramkarz jak Polak byłby nie lada wzmocnieniem. Ale mimo atrakcyjnej propozycji z jedenastego zespołu Premiership, działacze Realu po raz kolejny stanowczo zapewnili, że ani myślą pozbywać się Dudka.

Po tym jak Real odpadł z rozgrywek o Puchar Króla, "Dudi" nie ma prawie żadnych szans na występy w meczach Primera Division. Sytuację Polaka mogłaby zmienić tylko nagła kontuzja wychowanka Ikera Casillasa. Trener Bernd Schuster niespodziewanie zapewnił jednak naszego bramkarza, że sztab szkoleniowy Realu jest z niego wyjątkowo zadowolony. "Usłyszałem kilka pochwał pod moim adresem. Schuster powiedział też, że powinienem zostać w Madrycie na kilka sezonów, dlatego myślę o mojej piłkarskiej przyszłości tylko pozytywnie" - mówi nam Dudek.

Czy działacze Królewskich wystąpili już z propozycją przedłużenia kontraktu z polskim golkiperem? "Na razie nikt mi takiej oferty nie składał. Wcale mnie to jednak nie dziwi, bo przecież nie odgrywam w tym zespole pierwszoplanowej roli" - uspokaja wielokrotny reprezentant Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj