Gdy w terminarzu ATP zabrakło w tym roku miejsca dla sopockiego Orange Prokom Open wydawało się, że kibice tenisa w Polsce przez długie lata będą mogli śledzić zmagania najlepszych zawodników tylko w telewizji. Nie wszystko jednak stracone. Turniej może nie odbywać się już w Sopocie, lecz w Warszawie.
Sopocka impreza zawisła na włosku z powodu wycofania się sponsorów. Orange Prokom Open został wycofany z oficjalnego terminarza Tour i wiele wskazywało na to, że najlepsi tenisiści nie prędko powrócą na polskie korty.
Ostatnio pojawiły się pogłoski, że sponsorzy jednak zdecydują sie po raz kolejny sięgnąć do portfela. Stawiają jednak jeden warunek. Turniej musi zostać przeniesiony z Sopotu... do Warszawy.
Takiego rozwiązanie nie wyklucza prezes Polskiego Związku Tenisowego Waldemar Dubianowski. "Turniej powinien sie odbyć. Dla związku jest bez różnicy, gdzie to będzie. Najważniejsze by w ogóle się odbył" - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl