Dziennik Gazeta Prawana logo

Nici ze skakania. W Lahti za bardzo wieje

1 marca 2008, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Może to i lepiej. Organizatorzy odwołali sobotni konkurs drużynowy w Lahti drużynowy. W Finlandii za bardzo wieje. Dobrze, bo wiatr jest bardzo groźny dla skoczków. Po drugie nasi zawodnicy unikną kompromitacji. Dlatego Adam Małysz i spółka z czystym sumieniem mogą wrócić do hotelu.

Początkowo konkurs miał się rozpocząć o godzinie 16.15. Tyle, że w Lahti wieje jak diabli. Konkurs przesunięto na 16.30, ale wiatr się nie uspokoił. Sędziowie przesunęli rozpoczęcie na 17.30. Tyle, że ciągle wiało i ostatecznie konkurs odwołano.

W niedzielę ma się odbyć konkurs indywidualny. Na sukcesy naszych zawodników raczej nie możemy liczyć. Podczas piątkowych treningów oprócz Małysza wszyscy spisywali się katastrofalnie. Jeżeli podobnie będą skakać w konkursie, to o punktach możemy zapomnieć.

Konkurs drużynowy przeniesiono na poniedziałek. Ma się odbyć w Kuopio.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj