Wydawałoby się, że tylko Polacy umieją wszystko sknocić. Na szczęście to nie do końca prawda. Równie nieporadni bywają Japończycy, którzy podczas dopiero co rozpoczętych mistrzostw świata w łyżwiarstwie szybkim popełniają gafę za gafą. Ostatnio przy prezentacji dwóch czołowych niemieckich panczenistek - Anni Friesinger i Jenny Wolf - umieścili flagi ... belgijskie.
Obok nazwisk obu zawodniczek i napisu "Germany" umieszczono flagę czarno-żółto-czerwoną, z tym że nie niemiecką, a belgijską.
Pomyłka flag to niejedyna wpadka organizatorów. Jedna z gwiazd męskiego łyżwiarstwa szybkiego Holender Simon Kuipers w programie zawodów figuruje jako Simon Kuioers.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|