Ja tu jeszcze wrócę - odgraża się były trener londyńskiej Chelsea, Jose Mourinho. Mimo że angielska drużyna na zawsze pozostanie w sercu portugalskiego szkoleniowca, na boisku nie będzie litości. Jak tylko Mourinho znajdzie nową pracę, zamierza wprowadzić nową drużynę do Ligi Mistrzów, a potem... wciągnąć w tych rozgrywkach Chelsea nosem.
Mourinho już nie może doczekać się powrotu do pracy. Bardzo cierpi siedząc w domu i czekając na propozycję marzeń. W przyszłym sezonie chce zagrać z nową drużyną w Lidze Mistrzów i myśli już tylko o tym.
"Mam nadzieję, że spotkam się w następnej edycji LM z Chelsea" mówi. "A wtedy ją zabiję" - dodaje trener.
Mimo tych krwiożerczych zapędów Portugalczyk nadal z sentymentem wypowiada się na temat angielskiego klubu. "Chelsea to wciąż część mnie, zawsze będą ją miał w sercu" - taką wypowiedź Portugalczyka cytuje onet.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|