Mówi się, że na meczach w Anglii jest spokojnie, ale najwyraźniej nie jest to prawdą. W trakcie derbów Liverpoolu rozrabiali kibice obu klubów. Teraz sprawą zajmie się policja. "Nie możemy zgodzić się na to, by fani wywierali fizyczny nacisk na piłkarzy w czasie spotkania" - mówi rzecznik Evertonu, Ian Ross.
Działacze mają się czym denerwować, bo trochę się działo. Phila Neville'a, kapitana Evertonu, szarpali kibice Liverpoolu. Natomiast fani The Toffees śpiewali piosenki, obrażające córkę Stevena Gerrarda.
"Czuliśmy, że niezbędne jest zaangażowanie służb porządkowych i policji, ponieważ nie możemy zgodzić się na to, aby fani wywierali fizyczny nacisk na piłkarzy w trakcie meczu. Chcemy mieć pewność, że coś takiego już się nie powtórzy podczas derbów, ani w trakcie żadnego innego meczu" - mówi rzecznik, którego cytuje futbol.pl.
Policja zdecydowała, że podejmie interwencję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|