Dotychczas w prasie co jakiś czas można było przeczytać o śmierci piłkarzy. Tym razem zmarł koszykarz. Marvin Stone ze Stanów Zjednoczonych stracił podczas meczu przytomność i już jej nie odzyskał.
Amerykanin miał zaledwie 26 lat.
Występował w Ittihad Jeddah Stone. Zmarł na zawał serca, w przerwie meczu rozgrywanego w Arabii Saudyjskiej.
Koszykarza nie udało się uratować pomimo natychmiastowej pomocy. Reanimacja nie pomogła. Stone został przewieziony do szpital, a tam stwierdzono zgon.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|