Kimi Raikkonen bardzo chce obronić tytuł mistrza świata Formuły 1. Kierowca Ferrari ma tylko obawy, czy nowy bolid włoskiej stajni pomoże mu ponownie zostać mistrzem. "Ostatnia sesja pokazała, że mamy problemy pewne problemy z F2008" - żali się Fin.
W wywiadzie dla "La Gazzetta dello Sport" zapewnia, że wszystko idzie w dobrym kierunku. "Z nowymi ulepszeniami jakość będzie się jeszcze polepszała. Na testach w Bahrajnie zmieniliśmy wiele elementów, a czekamy jeszcze na nowe spojlery, które wypróbujemy na torze w Barcelonie. Tam będą również nasi rywale, więc będziemy wiedzieli na czym stoimy" - mówi Raikkonen.
Podczas testów w Bahrajnie, ekipa Ferrari miała trochę kłopotów z niezawodnością bolidu. Brazylijczykowi Felipe Massie wyciekało paliwo, a Kimiemu Raikkonenowi psuł się silnik. Mechanicy muszą się jak najszybciej uporać z usterkami, bo pierwszy wyścig nowego sezonu już 16 marca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl