Piłkarze warszawskiej Legii podczas zgrupowania w hiszpańskim Campoamor przypominają chodzące bomby zegarowe. Chociaż niektórzy odczuwają jeszcze skutki bójki, do jakiej doszło w sparingu z Szachtarem Donieck, na wczorajszym meczu z Realem Murcia znowu doszło do karczemnej awantury! - informuje "Fakt".
Zaczęło się w 74. minucie spotkania, przy stanie 2:0 dla Hiszpanów. Obrońca Murcii Paco Pena starł się z serbskim pomocnikiem Legii Aleksandarem Vukoviciem. Do przepychanki między zawodnikami błyskawicznie dołączyli się pozostali piłkarze obydwu drużyn. Prowadzący zawody arbiter początkowo nie mógł opanować sytuacji. W końcu wyrzucił z boisk zarówno Vukovicia, jak i Hiszpana.
"Takie sytuacje na boisku się zdarzają. Na pewno w lidze zawodnicy będą bardziej trzymać nerwy na wodzy" - ocenił awanturę trener Jan Urban.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|