Niemcy z Bayernu pilnie oglądają wszystkie występy Artura Boruca. Polak zachwycił ich podczas mundialu. Od tego czasu marzą o tym, by "Boruk" przywdział barwy klubu z Monachium. Działacze Bayernu ostateczną decyzję chcą podjąć w czerwcu, jednak mogą się srogo przeliczyć - kilka lat temu Artur Boruc grą w Niemczech nie był zainteresowany, a Bayern wcale nie zapytał Polaka czy zmienił już na ten temat zdanie.
Obecny golkiper Bayernu, Oliver Kahn, kończy karierę wraz z zakończeniem obecnego sezonu. Jego następca musi mieć charyzmę - Kahn to chodząca legenda monachijskiego giganta.
Decyzję o tym, kto przejmie pałeczkę po "Olim" podejmie Jurgen Klinsmann, który w czerwcu obejmie stanowisko pierwszego trenera w Bayernie. Borucem Niemcy interesują się już od mundialu. Wysłannicy Bayernu jeździli nawet na mecze Polaka w Lidze Mistrzów, czego - jak informuje www.sport.pl - nie mają w zwyczaju robić.
Czy Niemcom uda się zachęcić "Boruka" do gry w ich klubie? Muszą się bardzo postarać. Sam zawodnik wolałby grać we Włoszech lub Hiszpanii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|