Dziennik Gazeta Prawana logo

Eto'o śpiewał brzydkie piosenki o Realu

17 lutego 2008, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Piłkarze nie mogą śpiewać brzydkich piosenek o innych klubach i powinni to sobie raz a dobrze zapamiętać. W polskiej lidze nie raz zdarzały się przecież podobne ekscesy. Na Zachodzie podobne czyny są przykładnie karane. Boleśnie przekonał się o tym gwiazdor Barcelony, Samuel Eto'o. Kameruńczyk brzydko śpiewał o Realu, więc zapłaci karę 12 tysięcy euro.

Hiszpańska Federacja Piłkarska, nakładając na piłkarza karę uznała, że dopuścił się on ciężkiego przewinienia, a jego zachowanie określiła jako "nawołujące do ekscesów".

Co takiego zrobił Eto'o? Pozwolił sobie na przyśpiewki skierowane przeciwko Realowi Madryt. Było to zresztą ładny kawałek czasu temu.

Incydent miał miejsce w 2005 roku, po tym jak Barcelona zdobyła mistrza Hiszpanii po ogromnej walce właśnie z Realem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj