Wystep Polaków na Euro 2008 jest pewny. Ale których piłkarzy na mistrzostwa Europy zabierze Leo Beenhakker - tego jeszcze nie wiadomo. Walka o miejsce w kadrze trwa. Jutro będzie kolejna szansa na przekonanie do siebie selekcjonera. W meczu z Estonią Radosław Matusiak chce wywalczyć sobie miejsce w składzie. "Nie interesuje mnie rola rezerwowego. Nie chcę być zapchajdziurą" - mówi napastnik Wisły Kraków.
Matusiak po nieudanej przygodzie we Włoszech i Holandii wrócił do polskiej ligi. W piątek zadebiutował w barwach krakowskiej Wisły. Jutro w meczu z Estonią polski napastnik będzie miał okazję przekonać selekcjonera naszej reprezentacji, że zasługuje na miejsce w składzie.
"Radomatu" deklaruje, że jeśli ma w kadrze być tylko rezerwowym, to woli na Euro nie jechać. "Jeżeli mam jechać na Euro za zasługi i spędzić mistrzostwa na trybunach, to wolę kibicować kolegom przed telewizorem" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" zawodnik Wisły Kraków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|