Dziennik Gazeta Prawana logo

Matusiak nie chce być zapchajdziurą

26 lutego 2008, 09:39
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wystep Polaków na Euro 2008 jest pewny. Ale których piłkarzy na mistrzostwa Europy zabierze Leo Beenhakker - tego jeszcze nie wiadomo. Walka o miejsce w kadrze trwa. Jutro będzie kolejna szansa na przekonanie do siebie selekcjonera. W meczu z Estonią Radosław Matusiak chce wywalczyć sobie miejsce w składzie. "Nie interesuje mnie rola rezerwowego. Nie chcę być zapchajdziurą" - mówi napastnik Wisły Kraków.

Matusiak po nieudanej przygodzie we Włoszech i Holandii wrócił do polskiej ligi. W piątek zadebiutował w barwach krakowskiej Wisły. Jutro w meczu z Estonią polski napastnik będzie miał okazję przekonać selekcjonera naszej reprezentacji, że zasługuje na miejsce w składzie.

"Radomatu" deklaruje, że jeśli ma w kadrze być tylko rezerwowym, to woli na Euro nie jechać. "Jeżeli mam jechać na Euro za zasługi i spędzić mistrzostwa na trybunach, to wolę kibicować kolegom przed telewizorem" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" zawodnik Wisły Kraków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj