Nie dość, że zbluzgał drugiego trenera zespołu, to jeszcze zrobił to na oczach całej drużyny i jej właściciela, Romana Abramowicza. Piłkarz Chelsea Londyn, John Terry dał ujście swoim emocjom na ostatnim treningu przed meczem o Puchar Ligi. Kłótnia była tak zacięta, że obu panów trzeba było od siebie odciągać siłą.
O co poszło? Praktycznie o wszystko. Terry zakwestionował zarówno taktykę, jak i same przygotowania do niedzielnego meczu na Wembley.
Co gorsza, świadkiem całej sceny był właścicieł Chelsea, Roman Abramowicz, który chciał popatrzeć, jak drużyna przygotowuje się do meczu.
Trzeba przyznać, że Henk Ten Cate nie cieszy się sympatią ani swoich zawodników, ani tym bardziej kibiców. Od chwili rozpoczęcia pracy z zespołem Chelsea, nie potrafił dogadać się z piłkarzami. Taka awantura była tylko kwestią czasu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|