Tylko trochę ponad godzinę trwał mecz Agnieszki Radwańskiej z Akgul Amanmuradov z Uzbekistanu w pierwszej rundzie turnieju tenisowego w Rzymie. Polka wręcz rozbiła rywalkę, która dotrzymywała jej kroku tylko na początku pierwszego seta. W drugim "Isia" wygrała "do zera" i już jest w drugiej rundzie.
W pierwszym secie mecz był wyrównany. Lekką przewagę osiągnęła Polka, ale rywalka nie zamierzała oddać jej łatwo punktów i przy stanie 2:2 wyszła na prowadzenie. Na szczęście dwa następne gemy należały do "Isi", która przełamała przewagę Amanmuradovej. A potem poszło już "z górki" i licznik zatrzymał się na trzech punktach Amanmuradovej i sześciu Radwańskiej.
Drugi set początkowo przebiegał pod dyktando naszej reprezentantki. Prowadziła już cztery zero i wydawało się, że rywalka nie zdoła już wydrzeć jej zwycięstwa w tej części gry. Tak też było. Radwańska wręcz zdeklasowała rywalkę, prowadząc wkrótce 6:0. I szybko skończyła mecz po zaledwie dwóch setach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|