Tak dobrze nie było od wielu lat. Kalendarz pokazuje koniec stycznia, a na europejskich parkietach występuje nadal aż dziewięć polskich zespołów siatkarskich! Polska to w chwili obecnej trzecia siła w Europie - często można usłyszeć z ust siatkarskich fachowców. Nie tylko tych mieszkających w Polsce, ale również tych z innych krajów.
Właśnie mija czwarty miesiąc rozgrywanie europejskich pucharów, a honoru naszego kraju broni nadal aż dziewięć zespołów (byłoby dziesięć, czyli komplet, gdyby nie decyzja działaczy Centrostalu Bydgoszcz o wycofaniu się z rywalizacji w ramach pucharu CEV).
Czy jest taka dyscyplina w naszym kraju, która może się pochwalić tak silną grupą zespołów na arenie międzynarodowej? Wydaje się, że naprawdę należymy do ścisłej czołówki europejskich lig - pisze "Sport".
"Oglądając występy polskich zespołów, ręce same składają się do oklasków" - deklaruje często komentator Polsatu Sport, Wojciech Drzyzga. "To przełomowy sezon" - dodają inni, wśród nich prezes Polskiej Ligi Siatkówki, Artur Popko.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl