Działacze Anderlechtu Bruksela nie wyobrażają sobie obrony bez Marcina Wasilewskiego. Polak miał podpisany kontrakt z klubem do 2010 roku, ale żeby nikt go wcześniej nie podkupił działacze przedłużyli umowę do 2011 roku.
27-letni Marcin Wasilewski to ostoja obrony Anderlechtu Bruksela. Nawet przybycie do drużyny "Paarswit" innego prawego obrońcy, reprezentanta Belgii Guillaume'a Gilleta nie podkopało jego pozycji. Trener mówi o Polaku "Czołg" i regularnie na niego stawia.
Wasilewskiemu ufa również selekcjoner Leo Beenhakker. Holender nie wyobraża sobie obrony bez rosłego piłkarza. "Wasyl" będzie podstawowym obrońcą podczas mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|