Dziennik Gazeta Prawana logo

Obrońca Widzewa stroi się, zamiast grać

8 marca 2008, 01:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Obrońca Widzewa Josepha Oshadogana przepadł jak kamień w wodę po tym, jak za pyskowanie trenerowi Markowi Zubowi przesunięto go do rezerw. Włoch nie stawiał się na treningi drugiego zespołu, za to pojawił się... na targach mody, pisze "Fakt".

W klubie od ponad miesiąca nie wiedziano, co się z nim dzieje. Spekulowano nawet, że wyjechał z Polski. Oshadogan jest jednak w Łodzi i ma się całkiem dobrze. Na łódzkich targach mody wyluzowany i zadowolony z siebie oglądał męskie fatałaszki.

"Lubię dobrze i modnie wyglądać, dlatego chętnie odwiedzam takie imprezy" - rzucił jak gdyby nigdy nic zawodnik. Zapytany przez "Fakt", dlaczego nie stawia się na treningach rezerw, stwierdził: "Podpisałem kontrakt z pierwszą drużyną, a nie piątoligowym zespołem, w którym każą mi teraz być".

W lutym Widzew zawiesił piłkarza w obowiązkach, przestał mu też wypłacać pensje. "Jeżeli ktoś nie przychodzi do pracy, to za co ma dostawać pieniądze?" - pyta Grzegorz Bakalarczyk, wiceprezes Widzewa.

"Jeżeli nie płacą pracownikowi, to dlaczego ma przychodzić do pracy?" - zastanawia się z kolei menedżer i adwokat piłkarza. Twierdzi on także, że Widzew publicznie obraził Włocha, twierdząc, że jego zachowanie wobec sztabu szkoleniowego drużyny jest nieprofesjonalne i że bezprawnie go zawiesił. "Joseph to nie jest jakiś junior z amatorskiej drużyny, tylko piłkarz, który zanim trafił do Widzewa występował w pierwszoligowych włoskich klubach i na pewno braku prosfesjonalizmu nie można mu zarzucić" - mówi manedżer. "Będziemy domagać się publicznych przeprosin ze strony klubu, który podejmujebezprawne działania" - twierdzi, grożąc nawet, że sprawę przeciwko Widzewowi skieruje do FIFA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj