Dziennik Gazeta Prawana logo

"Chwila dla której warto żyć"

21 kwietnia 2008, 21:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jedno wielkie Woooooooow! Great job! - tymi okrzykami kibice wspierali Arkadiusza Skrzypińskiego na trasie 112. maratonu bostońskiego. Polak nie miał sobie równych w rywalizacji osób niepełnosprawnych, choć nie ukrywa, że miał już chwilę chwilę słabości. "Ale jak ci ludzie mnie nieśli" - mówił uradowany na mecie.

"Od 5 km byłem już sam, chociaż jechało mi się strasznie, zatykało mnie, bolała lewa stopa na podparciu, prawe zbyt słabo skręciłem i co parę minut trzeba było poprawiać! Ostatnia prosta w centrum Bostonu, ogłądam się i nikogo nie widać, mogę się cieszyć, podnieść ręce do góry. Wspaniała sportowa chwila dla której warto żyć" - mówił po wyścigu Arkadiusz Skrzypiński, który rok temu był drugi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj