Dziennik Gazeta Prawana logo

Urszula Radwańska na aucie

13 marca 2008, 09:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W turnieju Indian Wells nie ma już ani Urszuli Radwańskiej, ani Marty Domachowskiej. Obie Polski zgodnie przegrały swoje mecze w pierwszej rundzie turnieju. Młodsza z sióstr Radwańskich nie dała rady Chince Zi Yan, Domachowska musiała uznać wyższość Bułgarki Pironkowej. Ostatnia nadzieja w Agnieszce Radwańskiej, która nie musiała przystępować do tego etapu turnieju.

"Isia" dostała bowiem wolny los i zacznie dopiero od drugiej rundy.

Jej siostra nie poradziła sobie w meczu z Chinką. Po pierwszym, wygranym secie, było dużo nadziei, ale skończyło się kiepsko (6:2, 0:6, 2:6). Mecz był bardzo zacięty, trwał aż 2 godziny i 15 minut.

Krakowianka debiutowała w turnieju tej rangi dzięki "dzikiej karcie".

Wcześniej przegrała także - z Bułgarką Cwetaną Pironkową - Marta Domachowska (4:6, 2:6).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj