Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz wstydzi się za działaczy

13 marca 2008, 09:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Adam Małysz nie wie, jak spojrzeć w oczy byłemu już trenerowi kadry, Hannu Lepistoe. Działacze zwolnili Fina, mimo że sezon jeszcze trwa. Ten brak klasy zupełnie nie podoba się naszemu mistrzowi. "Jest nam przykro i niezręcznie. Jeśli związek nie chciał przedłużyć kontraktu z trenerem, trzeba było poczekać i zrobić to elegancko, po sezonie. Tak się spraw nie załatwia" - działacze mogą się uczyć kultury od Małysza.

Nikt nie wziął pod uwagę także potrzeb zawodników. A przecież Małysz podkreślał, że chciałby dalej pracować z Lepistoe. Decyzja o zwolnieniu nie zszokowała go jednak - od dawna krążyły plotki, że tak się stanie.

"Nie ja zwolniłem trenera. To związek decyduje, z kim mamy trenować. Mam nadzieję, że dostaniemy teraz równie dobrego szkoleniowca, jakim był Hannu" - mówi Małysz.

"Hannu jest wielkim trenerem i fachowcem. Popełnił pewne błędy, sam się do nich przyznał. Chodzi przecież o przyszłość młodych zawodników - oni mają przed sobą jeszcze całą karierę" - zakończył Adam.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj