Dawid Janczyk ma już dość czekania na powołanie do kadry Leo Beenhakkera. Młody napastnik, który reprezentuje barwy CSKA Moskwa, grozi, że jeśli nie dostanie wkrótce zaproszenia od trenerów, to wybierze kadrę... Turcji. A może to zrobić, bo w jego żyłach płynie turecka krew.
Zawodnik jest coraz bardziej zdesperowany. Od zawsze chciał grać dla Polski, ale oferta nie nadchodzi. Tymczasem już dwa lata temu o Janczyka pytał selekcjoner reprezentacji Turcji.
Wtedy Janczyk odmówił, ale teraz już by się nad ofertą zastanowił. Widzi bowiem, że Leo Beenhakker nie jest zainteresowany jego osobą. Młody napastnik nie chce, by o nim zapomniano. Zrobi wszystko, by pokazać się na międzynarodowej arenie - podaje "Gazeta Krakowska".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|