Gra na boisku nie zawsze bywa bezpieczna. Przekonał sie o tym bramkarz Athletic Bilbao Armando Riviero podczas meczu ligi hiszpańskiej z drużyną Betis. Niczego niespodziewający się golkiper poszedł po piłkę i wtedy... oberwał butelką z wodą od jednego z kibiców. Nie obyło się bez szwów.
>>> Zobacz, jak piłkarza nokautuje butelka
Bramkarz miał pecha - dostał prosto w oko. Polała się krew i trzeba było założyć sześć szwy.
Inni kibice okazali się być na tyle przytomni, że sami schwytali atakującego i przekazali ochronie. Agresywny osobnik został natychmiast usunięty z trybun.
Prawdopodobnie we wtorek decyzje w sprawie kar podejmie hiszpańska federacja. Betis chciałby aby mecz został dokończony, zaś władze Athletico domagają się zwycięstwa walkowerem. Możliwe, że stadion klubu z Sewilli zostanie zamknięty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|