Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener mu wybaczył, więc zagra w Bayernie

17 marca 2008, 17:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Martin Demichelis z Bayernu ma wielkie szczęście. Gdyby jego szefowie byli bardziej zacietrzewieni, to już by sobie w Monachium nie pograł. Ale na szczęście są wyrozumiali i wystarczyły przeprosiny, by niepokorny piłkarz wrócił do łask. A czym zawinił? Chciał sam ustalać sobie pozycję na boisku.

W ubiegłym tygodniu Argentyńczyk stwierdził bowiem, że nie zamierza grać w pomocy. Nie, i już. Trener Bayernu zareagował natychmiast.

Ottmar Hizfeld powiedział, że piłkarz nie jest od ustalanie sobie pozycji na boisku, tylko od gry. I że jeśli chce pozycję ustalać, to w Bayernie grać nie będzie - informuje onet.pl.

Na szczęście zwyciężył zdrowy rozsądek. Demichelis przeprosił, a Hizfeld mu wybaczył i zawodnik znów zobaczy zieloną murawę. Gra defensywna Bawarczyków powinna więc wyglądać lepiej niż w meczu, w którym Bayern doznał sensacyjnej porażki z Energie Cottbus (0:2).

"Przeprosił, to już koniec tej historii" - zakończył definitywnie sprawę trener.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj