Jens Lehmann z Arsenalu Londyn przeżywa ciężkie chwile. Lada dzień wyjaśni się bowiem, czy niemiecki bramkarz zaatakował fotoreportera pod jednym z nocnych klubów w Londynie. Jeśli wersja pokrzywdzonego się potwierdzi, Lehmann stanie się bohaterem skandalu na Wyspach Brytyjskich.
Według wersji poszkodowanego Niemiec pobił go za to, że fotograf chciał po prostu zrobić mu zdjęcie. Lehmann uważa jednak, że to co robi poza boiskiem nikogo nie powinno interesować. Dlatego na żadne zdjęcia nie pozwala.
Nie wiadomo jak do tego doszło - to znaczy wiadomo, że podejrzewany jest o to piłkarz Arsenalu - ale reporter runął jak długi na ziemi i rozwalił mu się aparat.
Wszyscy na Wyspach z ciekawością czekają na rozwój wydarzeń w tej sprawie - informuje onet.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|