Dziennik Gazeta Prawana logo

Wściekły rój pszczół zaatakował Wimbledon

23 czerwca 2008, 16:13
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tego tenisiści biorący udział w turnieju na kortach Wimbledonu na pewno się nie spodziewali. Kiedy spokojnie przechodzili sobie z kortów do szatni, zaatakował ich... rój wściekłych pszczół. Wielu zawodników w popłochu uciekło z niebezpiecznego miejsca. I mieli rację - z rozjuszonymi pszczołami lepiej nie zadzierać.

Pszczoły całkowicie opanowały patio, przez które tenisiści przechodzili z kortów do szatni. Teren trzeba było odgrodzić, bo zdrowie zawodników było poważnie zagrożone.

Do akcji wkroczyło dwóch nieustraszonych pracowników, którzy szybko przebrali się w specjalne, ochronne stroje i unieszkodliwiło nieproszonych latających gości.

"Szedłem na trening i na początku nie wiedziałem, co się dzieje. Myślałem, że brzęczenie to wynik awarii nagłośnienia. Jednak, kiedy wokół mnie zaczęły latać pszczoły szybko uciekłem do siatki" - opowiadał przerażony amerykański tenisista Wayne Odesnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj