Jak zarobić osiem milionów euro, przegrywając dwa mecze, jeden remisując i odpadając z fazy grupowej turnieju? To wiedzą nasi piłkarze. Bo reprezentacja Polski, mimo że w pierwszym występie na mistrzostwach Europy niczego wielkiego nie pokazała, z pustymi rękoma do domu nie wróci.
Osiem milionów euro - tyle kosztuje jeden punkt zdobyty na mistrzostwach. Mniej dostali tylko Grecy, któzy przegrali wszystkie trzy mecze - oni do podziału dostali "zaledwie" 7,5 miliona.
Na czele listy zespołów, które zarobiły najwięcej są oczywiście mistrzowie - Hiszpanie. Na konto ich reprezentacji trafi aż 23,5 miliona euro. Wicemistrzowie, Niemcy, dostaną o cztery miliony mniej.
Za zwycięstwo w fazie grupowej zespół dostawał milion euro, za remis - pół miliona. Za awans do ćwierćfinału do kasy wpływały kolejne dwa miliony, za półfinał trzy, a finał cztery i pół. Zwycięzca turnieju dostał też premię 3,5 miliona euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|