Dziennik Gazeta Prawana logo

Siedmiu do skreślenia i siedmiu pewniaków

17 lipca 2008, 01:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziś wieczorem trener Raul Lozano musi podać nazwiska dwunastu siatkarzy, którzy w piątek i sobotę zagrają przeciwko Egiptowi w ostatnich meczach fazy interkontynentalnej Ligi Światowej. Wszystko wskazuje na to, że ta sama drużyna już w niedzielę poleci do Rio de Janeiro na turniej finałowy - pisze DZIENNIK. A prosto z Brazylii do Chin, gdzie przygotowywać się będzie do igrzysk olimpijskich.

Z powodu napiętego terminarza siatkarze nie wezmą udziału w oficjalnym ślubowaniu olimpijskim. Przysięgę przyjmie od nich już w Pekinie szef naszej misji. Kto będzie składał to ślubowanie? Z grona 19 siatkarzy, którzy wystąpili w 10 meczach Ligi Światowej Raul Lozano musi skreślić aż siedmiu. W kadrze na igrzyska może znaleźć się tylko 12 nazwisk.

"Stres zawodników w takich sytuacjach jest ogromny. Nie mogą nic zrobić, mogą tylko czekać na decyzję szkoleniowca" mówi DZIENNIKOWI mistrz olimpijski i świata, legendarny polski siatkarz Tomasz Wójtowicz. "Kiedy my jechaliśmy na igrzyska w 1976 roku, do końca przy jednej pozycji stał znak zapytania. Hubert Wagner nie wiedział, czy zabrać Zbyszka Jasiukiewicza, czy Bronka Bebla. Trener zarządził pojedynek postawił ich przeciwko sobie i kazał zagrywać oraz przyjmować. Najpierw serwowali spokojnie, ale później ganiali się po całym boisku. Zbyszek miał gorsze przyjęcie i w pewnym momencie nie wytrzymał, kopnął parę razy piłkę nogą. Na igrzyska pojechał Bronek".

Teraz też przyjęcie jest w cenie, bo o miejsce wciąż rywalizują dwaj libero, trzej środkowi i trzej przyjmujący. Na pozycji libero faworytem był Krzysztof Ignaczak, ale niewykluczone, że podobnie jak na MŚ w 2006 Lozano postawi na Piotra Gacka. "To podobni zawodnicy, ale Igła miał lepszy sezon, jest w wyższej formie i jest większym <walczakiem>. Ja zabrałbym Ignaczaka" mówi Wójtowicz.

O typy na pozycję środkowego pytamy byłego kadrowicza na tej pozycji Marcina Prusa: "Z trójki Piotr Nowakowski, Wojciech Grzyb, Marcin Możdżonek moim zdaniem najwięcej wniósłby do zespołu najmłodszy, niespełna 21-letni Nowakowski, ale... Argentyńczyk postawi chyba na Grzyba" komentuje Prus.

Lozano skreśli też jednego z trójki przyjmujących: Marcin Wika, Krzysztof Gierczyński, Michał Bąkiewicz. Najmniej szans dostawał ten ostatni i prawdopodobnie to on zostanie w Polsce.

Wyjazdu do Pekinu niemal na sto procent są za to pewni Paweł Zagumny, Michał Winiarski, Sebastian Świderski, Daniel Pliński, Łukasz Kadziewicz, Mariusz Wlazły, Piotr Gruszka i prawdopodobnie Paweł Woicki, który zdaje się wygrywać rywalizację z Łukaszem Żygadło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj