Agnieszce Radwańskiej idzie ostatnio jak po grudzie. Polce marzy się udział w kończącym sezon turnieju Masters, ale jej ostatnie wyniki nie napawają optymizmem. Nasza tenisistka w fatalnym stylu przegrała dwa ostatnie mecze. Szanse do rehabilitacji będzie miała już dziś. W meczu drugiej rundy turnieju w Tokio "Isia" zmierzy się z Czeszką Sandrą Zahlavovą.
Radwańską dopadł kryzys. Okazało się, że zmęczenia sezonem i słabszej formy nie da się oszukać. Polka najpierw w Tokio uległa Rosjance Nadii Petrowej, by w Pekinie wysoko przegrać z
Chinką Jie Zheng.
Na domiar złego jej główna rywalka w walce o Masters, Wiera Zwonariewa, złapała wiatr w żagle. W ostatnich dwóch tygodniach Rosjanka wygrała jeden turniej, a w drugim doszła do półfinału.
Dzięki temu nie dość, że odrobiła do Radwańskiej prawie 200 punktów straty, to obecnie jest lepsza o cztery oczka.
Być może naszej zawodnicze te kilka punktów uda się zniwelować po turnieju w Tokio. Na początek Polka zagra z nikomu nieznaną Czeszką Sandrą Zahlavovą, z którą po porostu nie ma prawa przegrać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|