Kiedy przeglądaliśmy dzisiejszą prasę, aż przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Karol Bielecki, jeden z najlepszych polskich szczypiornistów, w wieku zaledwie 26 lat zrezygnował z występów w kadrze. "Jestem cieniem samego siebie. Nie jestem w stanie pomóc reprezentacji" - tłumaczy swoją decyzję.
Rozgrywający nie stawił się na zgrupowanie kadry w Bydgoszczy przed meczami w eliminacjach ME. Niestety, wszystko wskazuje na to, że nie zagra w niej już nigdy.
"Mam dość. Nie mogę już patrzeć na piłkę ręczną" - mówi Bielecki.
26-letni zawodnik jest zdołowany psychicznie i fizycznie. "Jestem zmęczony, zajechany. Mam siłę na trzy, cztery minuty, a potem mnie zatyka. Wcześniej mogłem grać po 40-60 minut, strzelałem gole z 12 metrów takie, że piłka tylko śmigała. A teraz nie potrafię dorzucić do bramki z dziewiątego metra. To mnie strasznie frustruje" - dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|