Podczas olimpiady w Pekinie doszło do skandalu. Ara Abrahamian, zapaśnik ze Szwecji, nie zgodził się z decyzją sędziego, który przyznał zwycięstwo jego rywalowi, i w akcie protestu rzucił na matę brązowy medal. Za tą manifestację przyjdzie mu słono zapłacić. Międzynarodowa Federacja Zapaśnicza zawiesiła go właśnie na dwa lata.
Taką samą karę nałożono na trenera zapaśnika, Leo Myllari, a szwedzka federacja zapaśnicza nie będzie mogła przez dwa lata organizować międzynarodowych zawodów.
Abrahamian już we wrześniu zapowiadał wniesienie pozwu do sądu cywilnego. Ma się domagać przyznania mu 550 tysięcy euro za szkody moralne związane ze skrzywdzeniem go w walce o wejście do finału pekińskich igrzysk. W półfinale turnieju zapaśniczego w stylu klasycznym w wadze 84 kg przegrał z późniejszym mistrzem olimpijskim Włochem Andreą Minguzzim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|