Prawdziwe chwile grozy przeżyli kolarze ścigający się w wyścigu Tour de San Luis w Argentynie. Chwilę po tym, jak zawodnicy minęli linię mety w La Carolina, kilka metrów od nich spadł helikopter jednej ze stacji telewizyjnych obsługujących imprezę.
"Wszyscy popatrzyliśmy w górę i zobaczyliśmy, jak helikopter nagle traci wysokość" - powiedział Basso na łamach "La Gazzetta dello Sport".
- dodał wyraźnie zdenerowany jeden z zawodników.
Na szczęście obaj piloci helikoptera przeżyli wypadek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|