Ta śmierć wstrząsnęła Belgią. Młodziutki kolarz Frederiek Nolf, uczestnik wyścigu dookoła Kataru, zmarł w czasie snu. Martwego sportowca znalazł w łóżku kolega z drużyny Kristof Goddaert. "Jesteśmy zszokowani. Wszystko było w porządku, Frederiek był w dobrym nastroju, żartował" - mówi Christophe Sercu, menedżer grupy Topsport Vlaanderen-Mercator.
Nolf miał zaledwie 21 lat. Młody kolarz nie skarżył się na żadne problemy zdrowotne.
Po czterech etapach wyścigu dookoła Kataru Nolf zajmował 96. miejsce. Do startu do piątego, przedostatniego etapu, .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl