Kilka dni temu trzykrotna mistrzyni świata w pływaniu Laure Manaudou ogłosiła, że zamierza zrobić sobie rok przerwy. A że zawodniczka miała dość mediów, jej klub, Cercle des Nageurs, wpadł na szalony pomysł. Na konferencje prasową przyszła kobieta bardzo podobna do pływaczki.
Laure Manaudou miała skomentować swą decyzję o rocznym rozbracie z wyczynowym pływaniem. Na ten fortel dał się nabrać nawet sportowy dziennik "L'Equipe", który w czwartek zamieścił zdjęcie "pływaczki".
Prezes klubu z Marsylii Paul Leccia wygłosił też dziennikarzom krótką reprymendę. " Musi być różnica między informacjami sportowymi, a wiadomościami o osobie" - pouczał prezes reporterów.
Leccia dodał, że Manaudou, złota medalistka na 400 m st. dow. z Aten, ma za sobą cztery trudne lata w kontaktach z mediami, nie kończy kariery tylko bierze sobie roczny "urlop". - zakończył prezes.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|