Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie poszła na kontrolę i straciła rekord

11 marca 2009, 21:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Takie sytuacje nie zdarzają się często. Szwedzka pływaczka Therese Alshammar straciła we wtorek rekord Europy na dystansie 50 m motylkiem na krótkim basenie, który ustanowiła 21 lutego w Tokio. Dlaczego? Otóż zawodniczka nie stawiła się do kontroli antydopingowej.

Niestety, jak się okazało, nie poddała się badaniu antydopingowemu. Szwedka tłumaczy, że przez nieuwagę.

" Nie zauważyłam, aby mój czas był jakimś szczególnym. To były zawody niskiej rangi, a o tym, ze ustanowiłam rekord Europy dowiedziałam się z internetu jak już byłam w Australii" - powiedziała Alshammar w szwedzkiej telewizji.

Trener pływaczki Johan Wallberg oświadczył, że nie dopilnował kontroli, ponieważ był nieobecny podczas zawodów z powodu ostrej biegunki i nie wychodził z hotelu. "Nie martwimy się tym bardzo. " - dodał trener.

Jak podkreślił szwedzki dziennik "Dagens Nyheter" przepisy wyraźnie precyzują: , nawet jeżeli nie został do niej wytypowany. W przeciwnym razie rekord zostaje unieważniony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj