Takie sytuacje nie zdarzają się często. Szwedzka pływaczka Therese Alshammar straciła we wtorek rekord Europy na dystansie 50 m motylkiem na krótkim basenie, który ustanowiła 21 lutego w Tokio. Dlaczego? Otóż zawodniczka nie stawiła się do kontroli antydopingowej.
Niestety, jak się okazało, nie poddała się badaniu antydopingowemu. Szwedka tłumaczy, że przez nieuwagę.
" Nie zauważyłam, aby mój czas był jakimś szczególnym. To były zawody niskiej rangi, a o tym, ze ustanowiłam rekord Europy dowiedziałam się z internetu jak już byłam w Australii" - powiedziała Alshammar w szwedzkiej telewizji.
Trener pływaczki Johan Wallberg oświadczył, że nie dopilnował kontroli, ponieważ był nieobecny podczas zawodów z powodu ostrej biegunki i nie wychodził z hotelu. "Nie martwimy się tym bardzo. " - dodał trener.
Jak podkreślił szwedzki dziennik "Dagens Nyheter" przepisy wyraźnie precyzują: , nawet jeżeli nie został do niej wytypowany. W przeciwnym razie rekord zostaje unieważniony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|