Jest zawodnikiem od czarnej roboty. Trenerzy cenią go głównie za grę w obronie. Jednak w meczu z Norwegią nie tylko błyszczał w defensywie. Artur Siódmiak zdobył gola decydującego o awansie do półfinału mistrzostw świata w piłce ręcznej. Dzięki niemu wygraliśmy 31:30 i będziemy walczyć o medal!
Było 30:30, do końca meczu pozostało 15 sekund. Rywale wycofali bramkarza, żeby mieć przewagę w polu. Piłka w rękach Norwegów. Jednak popełniają błąd i ją tracą. Do pustej bramki
rzutem z naszej połowy trafia Artur Siódmiak. 31:30 koniec meczu. Dzięki tej bramce mamy awans.
To najważniejsza bramka w karierze naszego zawodnika. 34-letni szczypiornista na co dzień gra w drużynie TuS Nettelstedt-Lübbecke. Na swoim koncie ma już tytuł wicemistrza świata zdobyty w
2007.
Oprócz tego w dorobku ma jeszcze Superpuchar Europy (2008 r.), Mistrzostwo Polski (2000 i 2001 r.), Mistrzostwo Puchar i Superpucha Szwajcarii (2007 r.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|