Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz musiał oddać auto

11 lutego 2009, 08:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Małysz musiał oddać auto
Inne
Adam Małysz musiał oddać audi Q7, którym jeździł od maja. Firma Audi nie przedłużyła ze skoczkiem umowy, która wygasła w grudniu zeszłego roku. Decyzja jest efektem kryzysu ekonomicznego i prawdopodobnie nienajlepszych wyników polskiego skoczka.

Polski skoczek dostał audi terenowe Q7 w maju 2008 roku w zamian za sesję zdjęciową. W ten sposób został ambasadorem marki.

Małysz bardzo sobie chwalił auto: Q7 świetnie sprawdza się w terenie, ma napęd na cztery koła, duże przyspieszenie i - jak na swoją masę - spala stosunkowo niewiele paliwa. Skoczek zachwycony był pojemnością bagażnika - często podróżował ze sprzętem sportowym, który swobodnie mieścił się w aucie.

Jednak samochód nie był nigdy własnością Małysza, a jego kontrakt z Audi wygasł w grudniu zeszłego roku. Firma motoryzacyjna nie zdecydowała się na przedłużenie umowy i w rezultacie skoczek musiał oddać samochód.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj