Fani tenisa oglądający wielkoszlemowy turniej wimbledoński na korcie centralnym modlą się o... deszcz. Roger Federer i Novak Djokovic są dla nich niewątpliwą atrakcją, ale niektórzy z kibiców są bardziej zainteresowani nowym, kosztownym, nowoczesnym dachem nad kortem centralnym.
Po czterech dniach słonecznych ich marzenia mogą się spełnić, bo przewiduje się napływ ciemnych, burzowych chmur i wtedy
Podczas gdy widzowie na innych, poza centralnym, kortach są zadowoleni, że prognozy złej pogody się nie sprawdziły, posiadacze droższych wejściówek mają nadzieję, że nieprzewidywalna brytyjska pogoda "wróci do normy" i na Wimbledonie będzie padało.
"Zazwyczaj, gdy kupowałam bilet w drodze losowania, zawsze modliłam się, żeby deszcz nie zepsuł mi przyjemności, zwłaszcza że przyjeżdżałam aż z Nottingham. - powiedziała Chloe Marshall.
Joshoda Batra z Londynu też ma nadzieję, że będzie mogła tym się pochwalić. - przyznała fanka tenisa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane