To mógł być prawdziwy dramat. Kolarz startujący w tegorocznej edycji Tour de France wyleciał z trasy i poważnie się poturbował. A mogło być jeszcze gorzej. Lekarze mówią, że Oscar Pereiro Sio mógł się zabić podczas upadku w dół.
Do wypadku doszło na 15. etapie wyścigu, podczas zjazdu z góry Col Agnel (2744 metry nad poziomiem morza). Kolarz przeleciał przez barierkę i wylądował pięć metrów niżej, łamiąc między kość ramienia.
Kontuzja jest bardzo poważna, a zwycięzca Tour de France z 2006 roku mógł się nawet zabić. Istnieje podejrzenie, że Sio ma uszkodzone nerwy i naczynia krwionośne - informuje serwis rowery.org.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl