"Dlaczego Rasiak jedzie na mistrzostwa świata? Bo znalazł kupon w chrupkach" - to tylko jeden z wielu kawałów, które krążą w internecie. Dla takich "wielbicieli" talentu Grzegorza Rasiaka nie mamy dobrych wiadomości. Z pierwszych treningów naszej kadry w szwajcarskim Bad Ragaz wynika, że trener Paweł Janas już 9 czerwca pośle go na boisku przeciwko naszym pierwszym rywalom.
Przy powołaniach na mistrzostwa świata w polskiej kadrze pojawiło się kilka niespodzianek. Każdy kibic głowi się teraz, jak będzie wyglądać pierwsza jedenastka?
I choć dziś jeszcze trudno wytypować, kto 9 czerwca zagra z Ekwadorem, można pokusić się o pewne przypuszczenia.
Gdyby mecz był dzisiaj, partnerem Macieja Żurawskiego w ataku byłby właśnie Rasiak. Napastnik Southampton od dawna jest obiektem drwin i żartów polskich fanów. Pod względem liczby kawałów na swój temat dorównał samemu Chuckowi Norrisowi! Jego styl poruszania się po boisku najczęściej określany jest jako drewniany. Stąd liczne porównania do wszystkiego, co kojarzy się z drzewem. Internauci martwią się np., czy Polak nie zapuści korzeni na niemieckich boiskach.
Z ustawienia na treningach można wywnioskować, że oprócz Żurawskiego i Rasiaka w polu, Janas postawi na: Marcina Baszczyńskiego, Mariusza Jopa, Jacka Bąka, Michała Żewłakowa, Kamila Kosowskiego, Radosława Sobolewskiego, Mirosława Szymkowiaka i Jacka Krzynówka.
Ciężko natomiast wyczuć, kto może bronić polskiej bramki. Wszyscy trzej bramkarze: Artur Boruc, Tomasz Kuszczak i Łukasz Fabiański trenują w identyczny sposób.
Gdyby mecz był dzisiaj, partnerem Macieja Żurawskiego w ataku byłby właśnie Rasiak. Napastnik Southampton od dawna jest obiektem drwin i żartów polskich fanów. Pod względem liczby kawałów na swój temat dorównał samemu Chuckowi Norrisowi! Jego styl poruszania się po boisku najczęściej określany jest jako drewniany. Stąd liczne porównania do wszystkiego, co kojarzy się z drzewem. Internauci martwią się np., czy Polak nie zapuści korzeni na niemieckich boiskach.
Z ustawienia na treningach można wywnioskować, że oprócz Żurawskiego i Rasiaka w polu, Janas postawi na: Marcina Baszczyńskiego, Mariusza Jopa, Jacka Bąka, Michała Żewłakowa, Kamila Kosowskiego, Radosława Sobolewskiego, Mirosława Szymkowiaka i Jacka Krzynówka.
Ciężko natomiast wyczuć, kto może bronić polskiej bramki. Wszyscy trzej bramkarze: Artur Boruc, Tomasz Kuszczak i Łukasz Fabiański trenują w identyczny sposób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
