Piłkarze reprezentacji Niemiec imponują skutecznością. Kilka dni temu podopieczni Jurgena Klinsmanna rozgromili juniorów Servette Genewa 12:0. Dziś pokonali Luksemburg 7:0. W tym meczu bramki dla naszych grupowych rywali podczas mundialu strzelali zawodnicy posiadający polskie korzenie. Miroslav Klose i Lukas Podolski zdobyli po dwa gole.
Spotkanie we Freiburgu z trybun oglądały 23 tysiące widzów. Kibice nie musieli długo czekać na pierwszego gola. Już w piątej minucie bramkarza rywali pokonał
Klose. W pierwszej połowie padła jeszcze tylko jedna bramka. Jej autorem był Podolski. Kolejne cztery trafienia Niemcy zaliczyli w drugiej części meczu. W tym ostatnie dwa już po upływie
regulaminowych 90 minut.
Po meczu trener piłkarskiej reprezentacji Niemiec Juergen Klinsmann był zadowolony z gry swojego zespołu. "Wynik jest dobry, ale czeka nas jeszcze dużo pracy. Przygotowujemy się przecież do rywalizacji z rywalami bardziej klasowymi od Luksemburga" - powiedział szkoleniowiec.
Klinsmann w tym meczu nie mógł skorzystać z usług Michaela Ballacka. Kapitan niemieckiej drużyny jest kontuzjowany. Jednak w kolejnym sparingu 30 maja z Japonią ma już zagrać.
Niemcy - Luksemburg 7:0 (3:0)
Bramki: Miroslav Klose dwie (5, 59), Lukas Podolski dwie (35, 65- karny), Torsten Frings (19-karny), Oliver Neuville (90+1, 90+2).
Po meczu trener piłkarskiej reprezentacji Niemiec Juergen Klinsmann był zadowolony z gry swojego zespołu. "Wynik jest dobry, ale czeka nas jeszcze dużo pracy. Przygotowujemy się przecież do rywalizacji z rywalami bardziej klasowymi od Luksemburga" - powiedział szkoleniowiec.
Klinsmann w tym meczu nie mógł skorzystać z usług Michaela Ballacka. Kapitan niemieckiej drużyny jest kontuzjowany. Jednak w kolejnym sparingu 30 maja z Japonią ma już zagrać.
Niemcy - Luksemburg 7:0 (3:0)
Bramki: Miroslav Klose dwie (5, 59), Lukas Podolski dwie (35, 65- karny), Torsten Frings (19-karny), Oliver Neuville (90+1, 90+2).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
