Dziennik Gazeta Prawana logo

Anglia - Paragwaj 1:0

12 października 2007, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Reprezentacja Anglii wygrała swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata. W debiucie pokonała Paragwaj 1:0 strzelając gola już w 3 minucie meczu. Po dośrodkowaniu Davida Beckhama i pechowej interwencji kapitana Paragwaju, Carlosa Gamarry, piłka wpadła do paragwajskiej bramki. Mecz przebiegał pod wyraźne dyktando reprezentacji Anglii.
Silny pressing okazał się skuteczną bronią na Paragwajczyków. Mieli oni problemy nawet by sie przedostać pod pole karne Anglików. Pierwszy strzał oddali w 18 minucie. A synowie Albionu spokojnie kontrolowali grę i stwarzali zagrożenia pod paragwajską bramką. Przewaga w środku pola przekładała się na obraz gry.

Trzeba dodać, że obrona angielska grała bardzo dobrze. Jedyny błąd w pierwszej połowie popełniła w doliczonym czasie gry. Nelson Valdez natychmiast stworzył sobie sytuację strzelecką, ale piłka przeleciała tuż obok angielskiego słupka.

W drugiej połowie Paragwajczycy bezskutecznie próbowali przedrzeć się przez obronę Anglików. A ci wykorzystywali przewagę w środku pola - nie dopuszczali rywali pod swoją bramkę i stwarzali zagrożenie pod ich bramką. Taka gra mogła przynieść rezultat, ale doskonale w bramce Paragwaju spisywał się Aldo Bobadilla. Najlepszą interwencją popisał się w 73 minucie, gdy obronił fenomenalny strzał z 20 metrów Franka Lamparda.

Paragwaj grał zbyt pasywnie, by móc zagrozić angielskiej bramce. Gdy w doliczonym czasie gry piłkarze z Ameryki Południowej przyspieszyli - stworzyli kilka sytuacji w polu karnym rywali. Na szczęście dla wyspiarzy - ich defensywa nie popełniła ani jednego błędu.

Pomeczowe wypowiedzi:

Sven Goran Eriksson (Anglia): W spotkaniu dokuczał nam upał - to pierwszy tak ciepły dzień w Niemczech. Trochę nas to przydusiło pod koniec meczu, ale najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty.

Anibal Ruiz (Paragwaj): Gratuluję moim piłkarzom wysiłku włożonego w mecz. Niestety w pierwszym kwadransie popełniliśmy zbyt wiele błędów. Później się przebudziliśmy i kontrolowaliśmy mecz.

David Beckham: Dobrze wystartowaliśmy - zdobyliśmy trzy punkty. Mieliśmy dobre chwile w meczu, ale daliśmy rywalom zbyt dużo swobody. Trudno zdać sobie sprawę z tego, jak gorąco było na boisku. Graliśmy w pełnym słońcu. W kolejnych spotkaniach musimy mieć więcej siły.

Anglia - Paragwaj 1:0.

Bramka: 1:0 Carlos Gamarra 3 (sam.).

Żółte kartki: Steven Gerrard, Peter Crouch (Anglia), Nelson Haedo Valdez (Paragwaj).

Składy:
Anglia: Robinson - Neville, Ferdinand, Terry, A. Cole, Beckham, Lampard, Gerrard, J. Cole (82 Hargreaves), Owen (56 Downing), Crouch.
Paragwaj: Villar (8 Bobadilla) - Caceres, Caniza, Gamarra, Toledo (Nunez), Bonet (Cuevas), Paredes, Acuna, Riveros, Santa Cruz, Valdez.

Sędziował: Marco Rodriguez (Meksyk).
Widzów: 48 000.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj