Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaiserslautern - 70-letnia fanka żywą reklamą

12 października 2007, 11:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fritz-Walter-Stadion został oddany do użytku w 1920 roku i obecnie nosi imię kapitana reprezentacji Niemiec, która w 1954 roku zdobyła mistrzostwo świata. Na co dzień swoje mecze rozgrywa tu 1. FC Kaiserslautern.
Rekonstrukcja obiektu na potrzeby mistrzostw świata zakończyła się w listopadzie 2005 roku. Rozbudowano zachodnią i południową trybunę oraz zmodernizowano północną. W północnych rogach stadionu stanęła wieża, w której pracować będą obsługujący mecze dziennikarze oraz wieża z miejscami dla VIP-ów.

Miasto opublikowało w listopadzie plakaty, które zachęcają do odwiedzenia stadionu podczas mistrzostw świata. Widnieje na nich 70-letnia fanka piłki nożnej oraz hasło: "Kiedy nadejdą mistrzostwa, ja tam będę".

Bohaterka kampanii - Elsa - oglądała na żywo finał mistrzostw świata w Monachium w 1974 roku i wyraziła chęć pomocy miastu przy organizacji zawodów. Burmistrz Kaiserslautern przyjął jej propozycję z radością.

15 maja uruchomiono na nim pierwsze z urządzeń przetwarzających energię słoneczną. Dostarczy ono 800 kilowatów energii. To największa tego typu instalacja na niemieckich stadionach.

Kaiserslautern:

Fritz-Walter-Stadion

Liczba miejsc: 41 513

Koszt renowacji: 48,3 mln euro

Plan meczów (5):
12 czerwca: grupa F - Australia-Japonia (godzina 15.00)
17 czerwca: grupa E - Włochy-USA (21.00)
20 czerwca: grupa B - Paragwaj-Trynidad i Tobago (21.00)
23 czerwca: grupa H - Arabia Saudyjska-Hiszpania (16.00)
26 czerwca: 1/8 finału - zwycięzca grupy E - drugi zespół grupy
F (17.00)

Ceny biletów:
na mecze grupowe - od 35 do 100 euro
na mecz 1/8 finału - od 45 do 120 euro
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHiszpania zdominowała Francję. Znamy pierwszego finalistę mistrzostw świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj