Dziennik Gazeta Prawana logo

Mnisi mogą kibicować, ale po cichu

12 października 2007, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To dopiero ludzki pan! Tajlandzcy mnisi buddyjscy, którzy na co dzień muszą wyrzec się wielu ziemskich przyjemności, mogą oglądać mundial. Dostali na to zgodę ministra religii. Pod jednym wszakże warunkiem: ma być cisza i zero hazardu!
Skąd taka wspaniałomyślność tajlandzkiego rządu? Doczesne sprawy, takie jak piłka nożna, mają zabawienny wpływ na duchową edukację mnichów - uznał szef resortu spraw religijnych.

Mniej szczęścia mają mnisi-kibice z sąsiedniej Kambodży. Zostali ostrzeżeni, że za oglądanie meczy będą karani i "wykopywani" z pagód!
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj