Piłkarze Togo mieli strajkować, bo nadal nie mogą porozumieć się z federacją w sprawie wypłaty premii. Mało brakowało, a drużyna z Afryki nie pojawiłaby się na boisku. Zawodnicy jednak wyszli, ale po ostatnim gwizdku sędziego w meczu ze Szwajcarami opuszczali boisko niepocieszeni. Togo przegrało 0:2 i straciło szansę na awans do następnej fazy mistrzostw.
Szwajcarzy od pierwszego gwizdka sędziego ruszyli do ataku. W 6. minucie z dystansu uderzył Ricardo Cabanas, ale dobrze ustawiony był bramkarz Togo Kossi Agassa. 10
minut później było już 1:0. Dośrodkowanie z lewego skrzydła po szybkiej akcji zamykał w polu karnym Tranquillo Barnetta. Idealnie zgrał piłkę do Alexandra Freia, a ten z dwóch metrów bez
problemów trafił do bramki.
Po golu tempo meczu trochę spadło, żadna z drużyn nie ma specjalnej przewagi. W ataku Togo próbował coś zdziałać Emmanuel Adebayor, ale jego akcje były zbyt chaotyczne.
Tuż przed końcem pierwszej połowy jeszcze raz do ataku zerwali się Szwajcarzy. Przeprowadzili dwie groźne akcje. Dwukrotnie jednak w ostatniej chwili strzały napastników blokowali obrońcy rywali.
W drugiej połowie również dominowali Szwajcarzy. I to oni bliżsi byli zdobycia kolejnej bramki. Najpierw ponownie na listę strzelców próbował wpisać się Frai. Szwajcarski napastnik z 11 metrów strzelił jednak wysoko nad poprzeczką. Później jeszcze lepszą okazję na zdobycie gola miał Hakan Yakin. Ale w sytuacji sam na sam trafił prosto w bramkarza.
Dopiero dwie minuty przed końcem spotkania Szwajcarzy strzelili drugiego gola. Bramkarza rywali pokonał Tranquillo Barnetta i ustalił wynik meczu.
Togo - Szwajcaria 0:2, (0:1)
Bramka: Alex Frei (17.), Tranquillo Barnetta (88.)
kartki: Moustapha Salifou (45.), Emmanuel Adebayor (47.), Alaixys Romao (53.) - żółta
Składy:
Togo: 16. Kossi Agassa - 2. Dare Nibombe, 23. Toure Assimiou, 5. Massamesso Tchangai, 8. Kuami Agboh (25., Moustapha Salifou) - 9. Thomas Dossevi (69., Yao Junior Senaya), 10. Cherif Toure Maman (87., Robert Malm), 15. Alaixys Romao, 17. Mohamed Kader Coubadja - 13. Richmond Forson, 4. Emmanuel Adebayor
Szwajcaria: 1. Pascal Zuberbuehler - 3. Ludovic Magnin, 4. Philippe Senderos, 20. Patrick Mueller, 23. Philipp Degen - 8. Raphael Wicky, 6. Johann Vogel, 7. Ricardo Cabanas (77., Marco Streier), 16. Tranquillo Barnetta, 10. Daniel Gygax (46., Hakan Yakin) - 9. Alex Frei (87., Mauro Lustrinelli)
Po golu tempo meczu trochę spadło, żadna z drużyn nie ma specjalnej przewagi. W ataku Togo próbował coś zdziałać Emmanuel Adebayor, ale jego akcje były zbyt chaotyczne.
Tuż przed końcem pierwszej połowy jeszcze raz do ataku zerwali się Szwajcarzy. Przeprowadzili dwie groźne akcje. Dwukrotnie jednak w ostatniej chwili strzały napastników blokowali obrońcy rywali.
W drugiej połowie również dominowali Szwajcarzy. I to oni bliżsi byli zdobycia kolejnej bramki. Najpierw ponownie na listę strzelców próbował wpisać się Frai. Szwajcarski napastnik z 11 metrów strzelił jednak wysoko nad poprzeczką. Później jeszcze lepszą okazję na zdobycie gola miał Hakan Yakin. Ale w sytuacji sam na sam trafił prosto w bramkarza.
Dopiero dwie minuty przed końcem spotkania Szwajcarzy strzelili drugiego gola. Bramkarza rywali pokonał Tranquillo Barnetta i ustalił wynik meczu.
Togo - Szwajcaria 0:2, (0:1)
Bramka: Alex Frei (17.), Tranquillo Barnetta (88.)
kartki: Moustapha Salifou (45.), Emmanuel Adebayor (47.), Alaixys Romao (53.) - żółta
Składy:
Togo: 16. Kossi Agassa - 2. Dare Nibombe, 23. Toure Assimiou, 5. Massamesso Tchangai, 8. Kuami Agboh (25., Moustapha Salifou) - 9. Thomas Dossevi (69., Yao Junior Senaya), 10. Cherif Toure Maman (87., Robert Malm), 15. Alaixys Romao, 17. Mohamed Kader Coubadja - 13. Richmond Forson, 4. Emmanuel Adebayor
Szwajcaria: 1. Pascal Zuberbuehler - 3. Ludovic Magnin, 4. Philippe Senderos, 20. Patrick Mueller, 23. Philipp Degen - 8. Raphael Wicky, 6. Johann Vogel, 7. Ricardo Cabanas (77., Marco Streier), 16. Tranquillo Barnetta, 10. Daniel Gygax (46., Hakan Yakin) - 9. Alex Frei (87., Mauro Lustrinelli)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|