Przez cały mecz zespołem lepiej i piękniej grającym byli Czesi. Jednak po ostatnim gwizdku sędziego na środku boiska taniec radości odtańczyli Włosi. Drużyna ze słonecznej Italii po bramkach Marco Materazziego i Filippo Inzaghiego wygrała 2:0. Taki wynik daje awans z pierwszego miejsca włoskiej drużynie, a Czechów wyklucza z dalszej walki o mistrzostwo świata.
Czesi od pierwszego gwiazdka sędziego ruszyli z animuszem na bramkę przeciwników. Ich akcje były szybkie i składne. Często kończyły się groźnymi strzałami. W 9
minucie w sytuacji sam na sam z Gianluigim Buffonem znalazł się Milan Baros. Jednak włoski bramkarz nie dał się pokonać. Później dwukrotnie golkipera rywali próbował zaskoczyć Pavel
Nedved. I znów bez skutku. Buffon bronił fantastycznie.
Włosi w pierwszych 20 minutach meczu nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę rywali. Pierwszy raz w światło Czeskiej bramki piłka po uderzeniu włoskiego zawodnika poleciała w 26 minucie. I zatrzymała się dopiero w siatce. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marco Materazzi strzałem głową pokonał Petra Cecha.
Po zdobyciu bramki drużyna Marcello Lippiego cofnęła się na swoją połowę i skoncentrowała się na bronieniu prowadzenia. W ataku został osamotniony Alberto Gilardino, który czekał na okazję do kontry. Gra się zaostrzyła. Tuż przed końcem pierwszej połowy z Jan Polak obejrzał czerwoną kartkę i musiał opuścić plac gry.
Czesi, mimo iż grali w drugiej połowie w osłabieniu nadal atakowali. Do ostatniego gwiazdka sędziego na podopieczni Karela Brucknera za wszelką cenę próbowali odwrócić losy meczu. Jednak tego dnia w świetnej dyspozycji był włoski bramkarz. Buffon ani razu nie dał się zaskoczyć i zachował czyste konto.
Cztery minuty przed końcem spotkania wynik ustalił Filippo Inzaghi
Włochy - Czechy 2:0, (1:0)
Bramki: Materazzi (26.), Inzaghi (87.)
Składy:
Czechy: 1. Petr Cech - 2. Zdenek Grygera, 6. Marek Jankulovski, 22. David Rozehnal, 5. Radoslav Kovac (78 - 18. Marek Heinz)- 19. Jan Polak, 11. Pavel Nedved (k), 8. Karel Poborsky (46 - 17. Jiri Stajner), 10. Tomas Rosicky, 20. Jaroslav Plasil - 15. Milan Baros (64 - 14. David Jarolim)
Włochy: 1. Gianluigi Buffon - 3. Fabio Grosso, 13. Alessandro Nesta (17 - 23. Marco Materazzi), 5. Fabio Cannavaro (k), 19. Gianluca Zambrotta - 21. Andrea Pirlo, 8. Gennaro Gattuso, 20. Simone Perrotta, 16. Mauro Camoranesi (74 - 17. Simone Barone) - 10. Francesco Totti - 11. Alberto Gilardino (61 - 18. Filippo Inzaghi)
Sędziowie: Benito Archundia - główny oraz Jose Ramirez (obaj Meksyk) i Hector Vergara (Kanada)
Włosi w pierwszych 20 minutach meczu nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę rywali. Pierwszy raz w światło Czeskiej bramki piłka po uderzeniu włoskiego zawodnika poleciała w 26 minucie. I zatrzymała się dopiero w siatce. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marco Materazzi strzałem głową pokonał Petra Cecha.
Po zdobyciu bramki drużyna Marcello Lippiego cofnęła się na swoją połowę i skoncentrowała się na bronieniu prowadzenia. W ataku został osamotniony Alberto Gilardino, który czekał na okazję do kontry. Gra się zaostrzyła. Tuż przed końcem pierwszej połowy z Jan Polak obejrzał czerwoną kartkę i musiał opuścić plac gry.
Czesi, mimo iż grali w drugiej połowie w osłabieniu nadal atakowali. Do ostatniego gwiazdka sędziego na podopieczni Karela Brucknera za wszelką cenę próbowali odwrócić losy meczu. Jednak tego dnia w świetnej dyspozycji był włoski bramkarz. Buffon ani razu nie dał się zaskoczyć i zachował czyste konto.
Cztery minuty przed końcem spotkania wynik ustalił Filippo Inzaghi
Włochy - Czechy 2:0, (1:0)
Bramki: Materazzi (26.), Inzaghi (87.)
Składy:
Czechy: 1. Petr Cech - 2. Zdenek Grygera, 6. Marek Jankulovski, 22. David Rozehnal, 5. Radoslav Kovac (78 - 18. Marek Heinz)- 19. Jan Polak, 11. Pavel Nedved (k), 8. Karel Poborsky (46 - 17. Jiri Stajner), 10. Tomas Rosicky, 20. Jaroslav Plasil - 15. Milan Baros (64 - 14. David Jarolim)
Włochy: 1. Gianluigi Buffon - 3. Fabio Grosso, 13. Alessandro Nesta (17 - 23. Marco Materazzi), 5. Fabio Cannavaro (k), 19. Gianluca Zambrotta - 21. Andrea Pirlo, 8. Gennaro Gattuso, 20. Simone Perrotta, 16. Mauro Camoranesi (74 - 17. Simone Barone) - 10. Francesco Totti - 11. Alberto Gilardino (61 - 18. Filippo Inzaghi)
Sędziowie: Benito Archundia - główny oraz Jose Ramirez (obaj Meksyk) i Hector Vergara (Kanada)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|