"Graliśmy dla całej Afryki" - mówili po meczu piłkarze z Ghany. Ekipa z Czarnego Lądu pokonała USA 2:0 i w swym debiucie w mistrzostwach świata awansowała do 1/8 mundialu.
Pierwszy bramka dla Ghany padł po dziecinnym błędzie kapitana USA - Claudio Reyny, który stracił piłkę tuż przed własnym polem karnym. Haminu Draman nie
zmarnował okazji i w sytuacji sam na sam pokonał Kaysey'a Kellera. W 43 minucie wyrównał Clint Dempsey. W tym momencie wydawało się, że przed przerwą wynik już się nie zmieni. Jednak w
doliczonym czasie gry Oguchi Onyewu nieprawidłowo powstrzymał w polu karnym Razaka Pimponga. I sędzia Markus Merk podyktował rzut karny dla Ghany. "Jedenastkę" wykorzystał Stephen Appiah.
Druga połowa nie była już tak ciekawa jak pierwsza. Amerykanie dążyli do wyrównania, ale praktycznie nie oddawali celnych strzałów. Najbliżej celu był Brian McBride. Po jego strzale piłka trafiła w poprzeczkę
Ghana - USA 2:1
Bramki: Haminu (22.), Appiah (45+2. z karnego) - Dempsey (43.)
Składy:
Ghana: 22. Richard Kingson - 15. John Paintsil, 13. Habib Mohamed, 5. John Mensah, 7. Shilla Illiasu - 9. Derek Boateng (46 - 20. Otto Addo), 8. Michael Essien, 10. Stephen Appiah (k), 23. Haminu Draman (80 - 12. Alex Tachie-Mensah) - 14. Matthew Amoah (54 - 18. Eric Addo), 19. Razak Pimpong
USA: 18. Kasey Keller - 3. Carlos Bocanegra, 22. Oguchi Onyewu, 13. Jimmy Conrad, 6. Steve Cherundolo (61 - 9. Eddie Johnson), 7. Eddie Lewis (74 - 15. Bobby Convey) - 17. DaMarcus Beasley, 10. Claudio Reyna (k) (40 - 14. Ben Olsen), 21. Landon Donovan, 8. Clint Dempsey - 20. Brian McBride
Sędzia: Markus Merk (Niemcy)
Druga połowa nie była już tak ciekawa jak pierwsza. Amerykanie dążyli do wyrównania, ale praktycznie nie oddawali celnych strzałów. Najbliżej celu był Brian McBride. Po jego strzale piłka trafiła w poprzeczkę
Ghana - USA 2:1
Bramki: Haminu (22.), Appiah (45+2. z karnego) - Dempsey (43.)
Składy:
Ghana: 22. Richard Kingson - 15. John Paintsil, 13. Habib Mohamed, 5. John Mensah, 7. Shilla Illiasu - 9. Derek Boateng (46 - 20. Otto Addo), 8. Michael Essien, 10. Stephen Appiah (k), 23. Haminu Draman (80 - 12. Alex Tachie-Mensah) - 14. Matthew Amoah (54 - 18. Eric Addo), 19. Razak Pimpong
USA: 18. Kasey Keller - 3. Carlos Bocanegra, 22. Oguchi Onyewu, 13. Jimmy Conrad, 6. Steve Cherundolo (61 - 9. Eddie Johnson), 7. Eddie Lewis (74 - 15. Bobby Convey) - 17. DaMarcus Beasley, 10. Claudio Reyna (k) (40 - 14. Ben Olsen), 21. Landon Donovan, 8. Clint Dempsey - 20. Brian McBride
Sędzia: Markus Merk (Niemcy)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|