Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraina wymęczyła awans

12 października 2007, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tunezyjczycy mecz z Ukrainą zaczęli ofensywnie, bo tylko zwycięstwo pozwoli im na wyjście z grupy. Jednak piłkarze Ukrainy wiedzą, jak się bronić i wiedzą, jak kontratakować. W 68. minucie Andrij Szewczenko sprytnie przewrócił się w polu karnym i arbiter podyktował rzut karny. Powtórki pokazały, że niesłusznie, ale bramkarz tunezyjski musiał wyciągać piłkę z siatki.
Pierwsze pół godziny przebiegało pod dyktando Tunezji, ale w tym meczu ukraińska defensywa spisuje się bez zarzutu. Po pół godzinie gry inicjatywę przejęła Ukraina, która mocniej przycisnęła rywali. Gola Tunezja wprawdzie nie straciła, ale w ostatniej minucie pierwszej połowy czerwoną kartkę zobaczył Karim Hagui.

Druga połowa toczy się w bardzo sennym tempie. Ukraina, grając z przewagą jednego zawodnika, nie umie stworzyć sobie sytuacji strzeleckich. Dopiero aktorski gest Szewczenki dał piłkarzom Ukrainy prowadzenie.

Ukraina zaprezentowała się wyjątkowo słabo. Tym gorzej dla Tunezyjczyków, którzy gdyby zagrali odrobinę lepiej - mogli sprawić sensację. Nie udało im się - następny mundial dopiero za cztery lata...

Ukraina - Tunezja 1:0

Bramka: 1:0 Szewczenko k. 70

Żółte kartki: Świderski, Szełajew, Tymoszczuk, Rusoł (Ukraina), Bouazizi, Jaidi (Tunezja)
Czerwona kartka: Jaziri 45 (Tunezja)

Widzów: 72000

Składy:
Ukraina: Szowkowski - Rusoł, Swiderski, Niesmaczny, Gusiew, Tymoszczuk, Szelajew, Kaliniczenko, Rebrow (55 Worobiej), Szewczenko (88 Milewskyj), Woronin

Tunezja: Boumnijel - Trabelsi, Jaidi, Hagui, Ayari, Namouchi, Mnari, Chedli (80 Santos), Nafti (90 Ghodhbane), Bouazizi (80 ben Saada), Jaziri
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj